Zaznacz stronę

TYDZIEŃ 3 – NAŚLADOWANIE | JAK NAUCZYĆ SIEBIE I SWOJE DZIECI NASTAWIENIA NA ROZWÓJ?

TYDZIEŃ 3 – NAŚLADOWANIE

Witam Cię w trzecim tygodniu naszego przewodnika po nauce nastawienia na rozwój. Jeżeli jesteś tutaj po raz pierwszy, zachęcam Cię do przeczytania wstępnego artykułu wstęp do przewodnika. W drugim kroku możesz przeczytać artykuł z tygodnia pierwszego, a następnie artykuł z tygodnia drugiego, tak, by w pełni zrozumieć koncepcję nastawienia na rozwój.

Pokaż swojemu dziecku, jak nastawienie na rozwój działa w praktyce. Jeśli Ty jako rodzic będziesz działała zgodnie z zasadami koncepcji, (którą wcześniej przedstawiłaś dziecku) zobaczy ono, że nastawienie na rozwój jest ważne.

To ważny punkt. Zastanów się przez chwilę, jakim wzorem jesteś dla swojego dziecka. Jako dorośli często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że dzieci to doskonali obserwatorzy. Badania pokazują, że dzieci uczą się najwięcej przez naśladowanie, według schematu kopiuj – wklej. Zadbaj więc o to, aby być dobrym wzorem do naśladowania. Pamiętaj o tym, że obserwując zachowanie dziecka – można powiedzieć, jakich ma rodziców! Odzwierciedla ono problemy w swojej rodzinie.

Według włoskiego psychoterapeuty poznawczo – behawioralnego Daniele Gargano, dobre wychowanie to takie, w którym dziecko odczuwa miłość do siebie, jest asertywne, ma poczucie własnej wartości i jest zdolne do wybierania tego, co jest dla niego najlepsze. Dziecko wyrasta na osobę szczęśliwą i zdolną do tego by żyć pełnią życia wtedy, gdy w jego dzieciństwie pozwolono mu odkryć siebie i wyrażać swoje ja na własny sposób. Tylko wtedy zrozumie, że jest unikalne, może być sobą i różnić się od innych.

W następnych krokach pokażę Ci, jak możesz przetestować nastawienie na rozwój na sobie. Zmieniając swój sposób myślenia staniesz się lepszą wersją siebie. Dodatkowo pokażesz swojemu dziecku, że Ty również się rozwijasz.

 

Cykl artykułów „Jak nauczyć siebie i swoje dzieci nastawienia na rozwój?”

Osiągniesz najlepsze efekty jak zapoznasz się po kolei z artykułami publikowanymi w ramach cyklu „Jak nauczyć siebie i swoje dzieci nastawienia na rozwój?” 🙂

Pełen cykl składa się z następujących artykułów:

 

  1. WSTĘP: Jak nauczyć siebie i swoje dzieci nastawienia na rozwój?
  2. TYDZIEŃ 1: WPROWADZENIE
  3. TYDZIEŃ 2: OBSERWOWANIE
  4. TYDZIEŃ 3: NAŚLADOWANIE
  5. TYDZIEŃ 4: WDRAŻANIE

 

KROK 1: POKAŻ, ŻE TY RÓWNIEŻ SIĘ UCZYSZ

Jeśli znajdziesz się w sytuacji, która sprawia Ci trudność – bądź szczera. Otwórz się przed swoim dzieckiem i powiedz, jak się czujesz. Przyznaj się do tego, że w tej chwili czujesz się zniechęcona, trudno jest kontynuować Ci to, co zaczęłaś, masz ochotę zrezygnować i nie widzisz już sensu w tym, co robisz. Podziel się swoimi myślami „na stałe” i razem poszukajcie rozwiązania. W ten sposób pokażesz dziecku, że razem możecie uczyć się, jak nastawić się na rozwój i nie podawać się.

KROK 2: UMYSŁ VS. UCZUCIA 

Kiedy zagłębisz się w swoich negatywnych myślach – czujesz się smutna, zdenerwowana
i nawet bezradna. Takie złe samopoczucie powinno służyć Ci jako wskazówka, że pora zmienić myślenie. Zauważ momenty, w których czujesz się szczęśliwa i dumna z siebie. Przeanalizuj, w jaki sposób te pozytywne uczucia wynikają z pokonania wyzwań, które się przed Tobą pojawiają.

 

KROK 3: NAUCZ SIĘ CZEGOŚ NOWEGO

Ucz się nowych rzeczy. Wyznaczaj sobie cele i podziel się drogą, którą pokonałaś, by ten cel osiągnąć. Jak się czułaś na początku? W jaki sposób wyznaczyłaś cel? Jak zamierzałaś go osiągnąć?

 

KROK 4: WYKORZYSTAJ MOC SŁOWA „JESZCZE”

Za pomocą jednego prostego słowa możesz przekuć każdą myśl w stylu „nastawienie na stałe” w wyraz nadziei. „Nie mogę tego zrobić….jeszcze”. Chodzi o stwierdzenie, że czegoś nie umiesz dziś, ale w przyszłości nie będziesz się poddawała, dopóki nie dotrzesz do celu.

 Skorzystaj z sugerowanego skryptu poniżej:

„Wiem o istnieniu sposobu „myślenia na rozwój”, ale wciąż muszę w tej kwestii nad sobą pracować. Szczególnie, gdy coś jest dla mnie trudne. Uświadamiam sobie, że jestem w stałym nastawieniu, kiedy myślę o rezygnacji, jestem sfrustrowana i smutna. Kiedy zaczynam doświadczać takich negatywnych emocji wiem, że muszę zmienić swój sposób myślenia na inny.

 

Z pomocą przychodzi mi użycie słowa „jeszcze”. Mogę dodać je na końcu niema każdego zdania, by zmienić swoje myślenie. Na przykład, kiedy dany problem zaczyna mnie frustrować i myślę, że „nigdy go nie rozwiążę”, mogę powiedzieć: „nie rozwiązałam go jeszcze”. Albo jeśli czegoś nie mogę zrobić, powiem: ” nie mogę tego zrobić…. jeszcze”.”

Czy możesz pomyśleć o zdaniu, które kończy się na „jeszcze”, które sprawiłoby, że poczułabyś się lepiej?

JESZCZE to magiczne słowo. Pokazuje, że możemy wciąż próbować i nie rezygnować z realizacji naszych marzeń.

 

Bądź na bieżąco!

Zapisz się na newsletter. pobierz bezpłatny e-book
i otrzymaj 15% rabatu na pierwsze zamówienie!

0